środa, 23 listopada 2016

Walka o koronę ~ Celeste

/zdjęcia zostały pobrane z Internetu/
 
America... America... America! Wszystko idzie nie po mojej myśli! To nie tak miało wyglądać! Cały czas słyszę tylko, America to, America tamto... Maxon chyba zapomniał jak się wypowiada inne słowa. Oj kochany, za niedługo twoje usta będą formowały się tylko w jedno słowo, Celeste. W pewnym momencie nawet zauważyłam, że Maxon skłaniał się w jej stronę, ale na szczęście mam pewne atuty, których jej brakuje i stało się. Długo go nie trzeba było namawiać do pocałunku, myślałam, że chociaż będzie udawał nie przystępnego, a on wręcz przeciwnie, ciężko mi go było później od siebie odciągnąć. W sumie to nie całuje tragicznie, ale jakoś wybitnie też nie. Najwięcej przyjemności jednak, dała mi w tym wszystkim America, która podglądała nas zza zaułka. Pokazałam jej gdzie jest jej miejsce, myślałam, że dostatecznie to zrobiłam targając jej suknie, ale najwyraźniej nie. Radziłabym jej się już powoli pakować, bo długo tu miejsca nie zagrzeje...

Już ja o to zadbam.
 
Celeste
 
Moje stare zdjęcie za czasów modelingu
 
 

 

Taką suknię zaprojektowały mi moje służące

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz