niedziela, 20 listopada 2016

Nowe życie ~ Aspen

 
Minęły dwa miesiące od jej wyjazdu. W tym czasie nie wiele się działo: pracowałem na utrzymanie rodziny (jak zwykle), oglądaliśmy program o rywalizacji... Często nie spałem w nocy. Myślałem o... NIEJ. Jak sobie radzi w pałacu, czułem zazdrość wiedząc, że inny facet ubiega się o jej względy. Było tak, aż do początku tego tygodnia. Wtedy zostałem zaciągnięty do wojska, ciężko trenuję od pięciu, może sześciu dni. Wiele to dla mnie znaczy, bo moja rodzina dostanie więcej pieniędzy, zyskam lepszą pozycję w społeczeństwie i treningi nie pozwalają mi myśleć o Americe. Jest jeszcze jedna rzecz- mogę zostać wybrany jako strażnik w pałacu króla, czyli będę w tym samym miejscu, gdzie odbywa się rywalizacja, gdzie mieszka America. Jeśli się tam dostanę, będę mógł jej wszystko wytłumaczyć. Oczywiście, jeśli ona zechce mnie wysłuchać.
Aspen
 
Poligon, gdzie ćwiczę

Podczas ćwiczeń

Mój mundur
 
/zdjęcia są pobrane z Internetu/

2 komentarze:

  1. świetne opowiaanie, wciagajace!
    http://queenxfangle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń